piątek, 29 listopada 2013

LISTY DO M. .... Z SERII OBEJRZANYCH FILMÓW...CZYLI IDĄ ŚWIĘTA :-)

WITAM KOCHANI!!!


Przepraszam ale ostatnio nie mam za bardzo czasu,oczywiście postaram się poprawić i częściej dodawać posty!!Praca praca jeszcze raz praca.....Dziś znalazłam chwilkę na film Listy do M.Tak bardzo mnie urzekł i skłonił do refleksji....ciągle za czymś gonimy,ciągle czegoś pragniemy ..po obejrzeniu tego filmu doszłam do wniosku,że nie warto ...bo co ma być to i tak będzie....co ma być nasze to i tak  będzie....zrządzenie losu...przeznaczenie, bo nic nie dzieje się bez przyczyny.Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej nocy!!!Buziaki P.S-wkrótce nowy wpis...nowy make up :-) yupiii.....

4 komentarze:

  1. Nie widziałam tego filmu. Zgadzam się, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
    Ja ostatnio mam chandrę więc też nie piszę, praca też mi zajmuje dużo czasu.
    Do blogowania nie mam absolutnie głowy, także wiem jak się czujesz ;/
    Buziaczki :**

    OdpowiedzUsuń
  2. ogaladalam go kiedys w kinie a tak sie zlozylo ze w poprzedni weekend jak grali film w tv, bylam w polsce :) (na codzien nie mam pl tv)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się,że odwiedziłaś/eś moją stronę. Pozostaw ślad po sobie w komentarzu, a chętnie odwiedzę również Ciebie :-)